23 stycznia 2015

Za grzechy ojców naszych



Po całych latach świetlnych nieobecności na blogu, postanowiłam jednak tu wrócić i co jakiś czas wstawić post z fragmentem któregoś ze stworzonych przeze mnie tekstów. Jeżeli lubisz opowieści w lekko horrorowych klimatach, zapraszam do przeczytania mojego opowiadania. Jest to zamknięta całość.


Za grzechy ojców naszych


Po rozgrzanym letnim Słońcem asfalcie biegały roześmiane dzieci. Mijający je brunet również był w świetnym nastroju - właśnie tego dnia zrozumiał, że naprawdę kocha Cornelię. Nie wydarzyło się co prawda nic nadzwyczajnego, a jego uczucia nie zostały wystawione na wielką próbę. Ten prosty fakt zagnieździł się po prostu w jego umyśle w momencie, kiedy zobaczył jej uśmiech, jak wiele razy wcześniej. Jednak teraz wreszcie pojął, że nie wyobraża sobie dalszego życia bez niej i tego uśmiechu, który sprawiał, że w końcu był szczęśliwy.

Pogrążony w rozmyślaniach, mijał ludzi, nie zwracając na nich uwagi. Nie dostrzegł nawet nadciągających powoli nad miasto ciężkich chmur. Do rzeczywistości przywrócił go dopiero głośny pisk przepełniony rozpaczą.

Stara, brudna kobieta wyłoniła się jakby znikąd. Jej świdrujący wzrok przeszył Quentina na wylot, zatrzymując na moment bicie jego serca. Wpatrywała się w niego jak w dawno niewidzianego znajomego. – Samuel! To ty! – wrzasnęła ze złością, wskazując na niego palcem. – Ty ją zabiłeś! Ty sprowadziłeś na nas zagładę! Splamiłeś nas krwią na wieki...

18 września 2012

Rachel Ward - Numery. Czas uciekać



Autor: Rachel Ward
Seria: Numery
Wydawca: Wilga
Kategoria: Młodzieżowe
Liczba stron: 317


Główna bohaterka powieści "Numery. Czas uciekać" - Jem - to nastolatka z problemami. Po śmierci matki narkomanki trafia do wielu rodzin zastępczych, ale w żadnej nie czuje się szczęśliwa. Chodzi do szkoły specjalnej dla tzw.dzieci z problemami. Jest niepokorną dziewczyną, która ciągle pakuje się w kłopoty. Jest w niej jednak coś niezwykłego. Widzi daty śmierci otaczających ją osób. Wie, kiedy ktoś umrze, ale nie potrafi temu zapobiec. Dziewczyna nie chcąc przywiązywać się do ludzi i przeżywać ich straty, stara się odizolować. Jednak pewnego dnia niepostrzeżenie w jej życie wkrada się zwykły chłopak (Pająk), którego koniec jest wyjątkowo bliski. Jak nietrudno się domyślić dwójka nastolatków zaprzyjaźnia się, a Jem chce zapobiec śmierci Pająka. Ale czy możliwa jest zmiana czegoś, co wydaje się nieuniknione? Tak w skrócie przedstawia się fabuła powieści "Numery. Czas uciekać".

15 lipca 2012

Taki mały stosik



 
Cóż, ostatnio nazbierało mi się trochę książek do przeczytania i stwierdziłam: Czemu by nie pochwalić się nimi na blogu? Planuje je wszystkie przeczytać do końca wakacji. Napisałabym że do końca lipca, ale nie jestem pewna, jakie będę mieć tempo, gdyż część widocznych obok pozycji raczej nie jest w moim typie. Zazwyczaj preferuję science fiction, thrillery i książki zawierające jakieś elementy paranormalne, jednak trzeba próbować nowych rzeczy, żeby się nie ograniczać.



29 maja 2012

Miniatura "Klif Zguby" LonelyAngelTears - recenzja

Recenzja miniatury 'Klif zguby' 
           Ta miniatura opowiada poruszającą historię młodej dziewczyny, Moniki, która nie ma łatwego życia. Problemy z nauką, samotność, zbyt zajęci pracą rodzice, obowiązki względem młodszego rodzeństwa - to tylko niektóre z trudności, z jakimi musi się borykać bohaterka. Wśród wszystkich tych chmur jedynym promykiem Słońca wydaje się młodszy brat, Mateuszek., kochający swoją siostrę ponad życie. Ale czy miłość chłopca jest w stanie ukoić cierpienia wywołane narastającymi zmartwieniami? Czy kolejne niepowodzenia zdołają doprowadzić do zguby młodej kobiety, a może jednak wszystko da się jeszcze naprawić?
            Treść opowiadania zasługuje na słowa pochwały, utwór nie jest kolejną cukierkową opowieścią o wspaniałym życiu wyjątkowych nastolatków. Przedstawia realne problemy, człowieka 'z krwi i kości', którego każdego dnia możemy spotkać obok.

27 stycznia 2012

Postanowienie

Z racji tego, że ostatnio mam trochę więcej czasu postanowiłam zająć się na poważnie blogiem, więc być może za kilka dni (po ostatnim egzaminie w tej sesji) pojawią się tutaj moje pierwsze recenzje :) Nosiłam się z takim zamiarem już od dłuższego czasu, jednak z braku czasu czytanie jakoś schodziło na dalszy plan. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni, mój blog "ożyje", a pojawiające się opinie pomogą Wam wybierać ciekawe lektury :)

                                                                                                                Ann

24 grudnia 2011

Świątecznie :)




 Wesołych Świąt!
Bez zmartwień,
Z barszczem, z grzybami, z karpiem,
Z gościem, co niesie szczęście!
Czeka nań przecież miejsce.
Wesołych Świąt!
A w Święta,
Niech się snuje kolęda.
I gałązki świerkowe
Niech Wam pachną na zdrowie.
Wesołych Świąt!
A z Gwiazdką! -
Pod świeczek łuną jasną
Życzcie sobie - najwięcej:
Zwykłego, ludzkiego szczęścia :)



Jako że nastał upragniony czas świąt i wszyscy składają sobie życzenia, również skorzystam z tej sposobności, życząc zaglądającym na mojego bloga wszystkiego najlepszego, udanej zabawy w Sylwestra oraz by nadchodzący rok był lepszy od mijającego. Wytrwania w postanowieniach i mnóstwa miłości :*

Ann :)

 

27 września 2011

"Przesilenie" rozdział 5.


Oto ostatni rozdział 'Przesilenia', który trafia na bloga.


Rozdział 5. Cambria



    Widziała to, czuła doskonale całą sobą. Ból, cierpienie, obezwładniającą wręcz rozpacz i coś jeszcze, czego na razie nie potrafiła zidentyfikować. To wszystko skumulowało się razem, tworząc nieprzeniknioną ciemność, nastręczającą obaw i strachu. Dziewczyna zupełnie nie wiedziała, co się dzieje. Jeden dotyk blondyna wprawił ją w stan całkowitego osłupienia. W momencie, gdy skóry ich dłoni weszły z sobą w kontakt, czas dla Cambrii stanął w miejscu. Wizja, a właściwie uczucie, które przypadło jej w udziale było tak plastyczne, że aż niepojęte.

Wyraźnie słyszała krzyk i miała wrażenie, iż źródłem dźwięku było jej własne gardło. Nagle serce nastolatki przeszył ból niemożliwy wręcz do opisania. Przez moment zastanawiała się, czy przed chwilą właśnie nie umarła, ale nie miało to dla niej zbytniego sensu. Zawsze inaczej wyobrażała sobie śmierć. Nie jako jasne światło w tunelu, jednak nie była to też nieprzenikniona ciemność, która teraz docierała do niej zewsząd.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...