18 września 2012

Rachel Ward - Numery. Czas uciekać



Autor: Rachel Ward
Seria: Numery
Wydawca: Wilga
Kategoria: Młodzieżowe
Liczba stron: 317


Główna bohaterka powieści "Numery. Czas uciekać" - Jem - to nastolatka z problemami. Po śmierci matki narkomanki trafia do wielu rodzin zastępczych, ale w żadnej nie czuje się szczęśliwa. Chodzi do szkoły specjalnej dla tzw.dzieci z problemami. Jest niepokorną dziewczyną, która ciągle pakuje się w kłopoty. Jest w niej jednak coś niezwykłego. Widzi daty śmierci otaczających ją osób. Wie, kiedy ktoś umrze, ale nie potrafi temu zapobiec. Dziewczyna nie chcąc przywiązywać się do ludzi i przeżywać ich straty, stara się odizolować. Jednak pewnego dnia niepostrzeżenie w jej życie wkrada się zwykły chłopak (Pająk), którego koniec jest wyjątkowo bliski. Jak nietrudno się domyślić dwójka nastolatków zaprzyjaźnia się, a Jem chce zapobiec śmierci Pająka. Ale czy możliwa jest zmiana czegoś, co wydaje się nieuniknione? Tak w skrócie przedstawia się fabuła powieści "Numery. Czas uciekać".



Dlaczego zdecydowałam się na kupno i lekturę tej właśnie książki? Po pierwsze: przyciągnęła mnie ciekawa okładka, która nie odsłania zbyt wiele i sprawia, że zaczynasz zastanawiać się, o co może chodzić. Po drugie: opis na tylnej okładce. Po trzecie: masa pozytywnych recenzji. Czy żałuję, że zdecydowałam się na tę książkę? Pomimo moich zastrzeżeń, nie. O plusach i minusach poniżej.

Sam pomysł autorki zapowiadał się obiecująco i faktycznie był czymś świeżym. Jednak tym, co obniżyło moją ocenę całości było wykonanie. Język jest prosty, potoczny, przesycony wulgaryzmami. To, co miało oddawać nastrój i dopełnić obrazu nastolatków z marginesu społecznego, w moim odczuciu stało się zgubą autorki. Naszpikowanie tekstu slangiem i przekleństwami zniechęcało mnie do lektury. Rozumiem, że taki zabieg był potrzebny żeby jak najbardziej oddać klimat, ale co za dużo to niezdrowo.

Na pochwałę zasługuje fakt iż pani Ward nie skorzystała z panującej obecnie mody na wampiry, wilkołaki czy inne paranormalne byty i nie stworzyła kolejnej opowiastki o ogromnej miłości naiwnej, zwyczajnej nastolatki i złego potwora, który nagle przechodzi całkowitą metamorfozę.
Tutaj bohaterami są zwyczajni (no może nie do końca) nastolatkowie borykający się z uprzedzeniami otoczenia, problemami rodzinnymi, własnymi uczuciami i słabościami. Wielu nastolatków mogłoby się z nimi utożsamić, bowiem Jem i Pająk nie są nadzwyczajnie piękni i bogaci, wydają się bohaterami z krwi i kości. Mają zarówno wady jak i zalety. Chociaż wydaje się, że więcej jest tych pierwszych.

Akcja powieści nie pędzi w zawrotnym tempie. Zdarzały się wręcz momenty kiedy nie mogłam się już doczekać aż coś się wydarzy, bo po prostu zaczynałam się nudzić. Jest kilka nie do końca logicznych fragmentów i wydarzeń. Wydawca opisuje książkę jako "psychologiczny thriller dla nastolatków", cóż, nie mogę się z tym do końca zgodzić. Aspekt psychologiczny jest słabo rozwinięty, a sama powieść nie trzyma w wielkim napięciu. Bez większego problemu można przewidzieć sporo wydarzeń.

Jednak pomimo moich zastrzeżeń i uwag, jestem ciekawa tego, co wydarzy się w kolejnych częściach i zamierzam po nie sięgnąć. Być może nie stanie się to w najbliższej przyszłości, ale kiedyś na pewno.

Końcowa ocena: 6/10 (może na wyrost, ale czytałam gorsze książki)

2 komentarze:

  1. Myślałam o tym, aby sięgnąć po tę książkę, ale moje chęci nieco zmalały... Może nie do końca, ale wystarczająco, aby nie czekać już niecierpliwie na moment, kiedy będę mogła zagłębić się w owej pozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co o niej myśleć, ale się nie obrazisz jak sobie pożyczę z Twojej półki?:P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...